Boski Raj – moje miejsce na coroczne wakacje.

Pewnie każdy z nas ma takie miejsce, do którego lubi wracać.

A to z uwagi na piękną okolicę, cudowne powietrze, zawsze dobrą pogodę, wspaniałych ludzi, wygodę, ogromną ilość atrakcji, sentyment, z przyzwyczajenia.

Lub to prostu – bo jest tam fajnie 🙂

Dla mnie takim miejscem – miejscem, w którym co roku spędzam tydzień wakacji jest Ośrodek Wczasowy BOSKI RAJ [KLIK] w Sianożętach nad Bałtykiem.

 

Boski Raj – moje miejsce na coroczne wakacje.
czytaj dalej

Królowa Saby – recenzja.

„KRÓLOWA SABY”,

To jedna z tych książek, którą chcemy przeczytać, jak najszybciej, ale też jednocześnie nie chcemy, żeby się skończyła.

To niezwykła książka, która przenosi nas w świat dawnych lat. Jest jak baśń, w której wraz z bohaterami możemy poczuć przepych, bogactwo, istotę tamtych czasów i miejsc. Autorka  w rewelacyjnych stylu oddała przestrzeń minionej epoki. Odkryła przed nami zasłonę czasu, pokazała nam przeszłość. Jest to baśń, choć jestem przekonana, że prawdziwa,  baśń pełna dobroci i nawet brutalność pokazana jest w pięknym stylu.

Chcę Wam opowiedzieć o trzech wątkach zawartych w książce.  Nieprzypadkowo zaczynają się od litery M – M, jak Makeda, tytułowa bohaterka, Królowa Saby.

Królowa Saby – recenzja.
czytaj dalej

Jak rozmawiać z nastolatkiem.

Jakiś czas temu, udzielając wywiadu pewnej znanej blogującej mamie usłyszałam właśnie takie pytanie.

Odpowiem krótko. Przede wszystkim w ogóle. A także – jak z człowiekiem.

Dlaczego właśnie tak odpowiadam?

Otóż – zauważyłam, że dorośli ludzie, rodzice lub nauczyciele, którzy mają na co dzień styczność z nastolatkami boją się z nimi rozmawiać, boją się tego, że jeśli nie będą wydawać rozkazów, nakazów, szlabanów, zasad – młody człowiek „wejdzie im na głowę i już sobie z tym nie poradzą”. Ich relacje przypominają klasyczną walkę o władzę, w której żadna ze stron nie chce ustąpić. Rodzic (nauczyciel) chce „wyjść z twarzą” mieć poczucie mocnych kompetencji rodzicielskich (pedagogicznych) a nastolatek pragnie bronić własnych granic, budzącej się niezależności i samodzielności.

A tymczasem z dorastającym młodym chłopakiem lub dziewczyną trzeba rozmawiać, jak z każdym, innym człowiekiem, zachowując te same zasady interpersonalne, jak w przypadku rozmowy z  bratem, kolegą z pracy, matką koleżanki z klasy, własnym rodzicem, panią na poczcie. Uprzejmość i szacunek będą tu jak najbardziej na miejscu.

Nastolatek to skomplikowana osoba. Dopiero co przyszedł przybić pionę z mamą, by już za chwilę wściec się o wyniesioną szklankę z pokoju. Burza hormonów i wahania nastroju to jego codzienność. Dochodzą do tego widoczne zmiany w ciele, przebudowa mózgu. A przede wszystkim rodząca się świadomość, że z dziecka staje się młodym, dorosłym człowiekiem, który chce samodzielnie myśleć, działać, podejmować samodzielne decyzje, wyrażać własne zdanie, popełniać własne błędy.

To naszym – dorosłych zadaniem jest dać mu do tego przestrzeń i możliwości. Tu stawianie zakazów i nakazów nic nie da, choć wydaje się, że inaczej nie można i że będzie to najprostsze rozwiązanie.

Co zatem robić? Jak rozmawiać z nastolatkiem?

Oto kilka moich wskazówek:

Jak rozmawiać z nastolatkiem.
czytaj dalej

Dar wielodzietności.

Miałam kiedyś koleżankę.

Podobnie, jak ja  – mamę i psycholożkę.

Z tym, że w czasach, kiedy się koleżankowałyśmy ja byłam potrójną mamą a ona pojedynczą.

Jej córka był dla niej całym światem.

Dar wielodzietności.
czytaj dalej

Jak wspierać syna w budowaniu jego poczucia wartości.

Czas dojrzewania to dla młodego chłopaka czas wielkich zmian. To nie tylko zmiany w ciele, widoczne gołym okiem, ale to również zmiany wewnętrzne, takie, jak przebudowa mózgu, burza hormonów, wahania nastroju. Wiele chłopców nie potrafi zrozumieć tego, co dzieje się w ich organizmie i psychice, często stają się bardzo wrażliwi na swoim punkcie. Mały uroczy chłopczyk zamienia się w osobę o nieproporcjonalnej budowie ciała i głosie,  którego nie jest w stanie kontrolować. Często nie jest w stanie również zrozumieć siebie, swoich emocji i przewidzieć własnego zachowania. Sam nie wie, czemu czasem coś go zdenerwuje a następnego dnia potrafi śmiać się z tej samej sytuacji.

Młody chłopak (podobnie, jak dziewczynka) z uwagi na te nagłe zmiany, często w wieku dojrzewania traci pewność siebie. Może to wyrażać w różny sposób. Jego zachowanie może być  buntownicze, agresywne a brak pewności siebie manifestuje przez naśladowanie osób o „złej reputacji”, szukając ich towarzystwa a także wśród nich autorytetu. Czasem może być wręcz odwrotnie. Chłopak zamknie się w sobie, będzie stronił od towarzystwa a czas lubił spędzać sam ze sobą. Inną charakterystyczną cechą braku pewności siebie jest lęk przed porażką a tym samym rezygnowanie z jakichkolwiek aktywności, na przykład sportu a także świadome obniżanie swojej wartości i zafałszowanie obrazu siebie.

Warto więc towarzyszyć synowi w tej trudnej drodze dojrzewania w taki sposób, aby wspierać go w budowaniu jego poczucia wartości.

Jak to robić?

Jak wspierać syna w budowaniu jego poczucia wartości.
czytaj dalej

Mela i Groszek – seria książeczek o tym, jak fajnie być przedszkolakiem – recenzja.

Bycie rodzicem przedszkolaka wcale nie jest łatwo.

Jeden dzień pełen euforii i radości, z pobudką bladym świtem i pytaniem „kiedy wreszcie pójdziemy do tego przedszkola?” a już następnego dnia można usłyszeć – „nie chcę iść do przedszkola”!!!.

Bo pogoda nie taka, bo nie takie skarpetki, bo ulubiony miś się gdzieś zapodział a przecież dziś „dzień zabawek” i wczoraj to była niedobra zupa.

Bez wątpienia przedszkolaki nie mają łatwego  życia.

Rodzice również nieźle się muszą nagimnastykować, żeby w miarę łagodnie wprowadzić malucha w przedszkolny świat.

I właśnie dla takich rodziców, którzy chcą łagodnie i z humorem pokazać dziecku jak fajnie być przedszkolakiem oraz oczywiście ich dzieci powstała seria książeczek o Meli i Groszku.

Mela i Groszek – seria książeczek o tym, jak fajnie być przedszkolakiem – recenzja.
czytaj dalej

Praktyczne umiejętności, które wynosi się z domu.

Być może będziesz nieco rozczarowana tym wpisem. Może oczekiwałaś, że napiszę o takich ważkich i wielkich umiejętności, jak „adekwatna samoocena”, „asertywność” albo „systematyczność w odrabianiu zadań domowych”.

Ale ten wpis jest nie o tym.

To wpis o ZARADNOŚCI ŻYCIOWEJ, jak nazywam praktyczne umiejętności, które wynosi się z domu. I które – moim zdaniem – warto wpoić dzieciom, zanim pójdą w świat. A są tak oczywiste, że być może nawet zbyt oczywiste, by zaprzątać sobie nimi głowę.

A jednak.

Przekonałam się ostatnio na własnej skórze, że ich brak wychodzi prędzej, niż nam się wydaje.

Gościłam u siebie kilkoro młodych ludzi. I od razy spostrzegłam, kto z nich był uczony  ZARADNOŚCI ŻYCIOWEJ, samodzielności oraz za kogo „mamusia wszystko robiła”.

Dlatego uważam te umiejętności za ważne.

Jakie umiejętności mam na myśli?

Praktyczne umiejętności, które wynosi się z domu.
czytaj dalej

Kupony na Dzień Dziecka – najlepszy prezent, który sprawia wiele radości. Puls moje pomysły.

Jak co roku również i w tym zrobiłam dla moich dzieci z okazji Dnia Dziecka specjalny prezent, jakim są KUPONY .

Co to takiego?

Otóż kupony to specjalne karteczki z atrakcjami dla dzieci, które można wykorzystać przez cały rok. Wiem, że takie kupony są również do kupienia w atrakcyjnej szacie graficznej. Ale tu nie o to chodzi. Kupony najlepiej jest zrobić samemu, gdyż tylko my – rodzice wiemy, co będzie najatrakcyjniejsze i będzie najlepsze dla naszego dziecka.

Kupony na Dzień Dziecka – najlepszy prezent, który sprawia wiele radości. Puls moje pomysły.
czytaj dalej