Praktyczne umiejętności, które wynosi się z domu.

Być może będziesz nieco rozczarowana tym wpisem. Może oczekiwałaś, że napiszę o takich ważkich i wielkich umiejętności, jak „adekwatna samoocena”, „asertywność” albo „systematyczność w odrabianiu zadań domowych”.

Ale ten wpis jest nie o tym.

To wpis o ZARADNOŚCI ŻYCIOWEJ, jak nazywam praktyczne umiejętności, które wynosi się z domu. I które – moim zdaniem – warto wpoić dzieciom, zanim pójdą w świat. A są tak oczywiste, że być może nawet zbyt oczywiste, by zaprzątać sobie nimi głowę.

A jednak.

Przekonałam się ostatnio na własnej skórze, że ich brak wychodzi prędzej, niż nam się wydaje.

Gościłam u siebie kilkoro młodych ludzi. I od razy spostrzegłam, kto z nich był uczony  ZARADNOŚCI ŻYCIOWEJ, samodzielności oraz za kogo „mamusia wszystko robiła”.

Dlatego uważam te umiejętności za ważne.

Jakie umiejętności mam na myśli?

Praktyczne umiejętności, które wynosi się z domu.
czytaj dalej

Stanik w bucie, czyli o tym, jak zachęcić nastolatka, by sprzątał w swoim pokoju.

Najgłośniejszym echem, odbijają się puste słowa.

A słowa – ależ ty masz bajzel w tym pokoju albo weźże tu posprzątaj wreszcie to właśnie książkowy przykład takich słów.

Bo, czyż ktoś zna nastolatka, który po takim właśnie, pełnym irytacji zdaniu nagle wstał, zakasał rękawy i zabrał się ochoczo do sprzątania swojego pokoju?

Porządek w pokoju nastolatka to temat gorących dyskusji w wielu domach. Coś co dla nas jest totalnym bajzlem, dla nich to normalna sprawa. Po prostu ich pokój, w którym sobie żyją tak, jak jest im wygodnie. A to, że pokój czasem przypomina miejsce po wybuchu małego granatu nie ma znaczenia. To jest ich własny barłóg i tyle.

Rozumiem jednak, że są przypadki, które przekroczyły już pewne i tak nadszarpnięte granice przyzwoitości i wówczas trzeba ten pokój doprowadzić do jako takiego wyglądu.

 

Jak to zrobić? Jak sprawić, by nastolatek posprzątał swój pokój i zachowywał w nim porządek na dłużej?

Stanik w bucie, czyli o tym, jak zachęcić nastolatka, by sprzątał w swoim pokoju.
czytaj dalej

Smart Planner – edukacyjny planer dla młodzieży – recenzja.

Pamiętam, że od zawsze lubiłam planowanie i zapisywanie. Każdego roku, od kiedy byłam nastolatką,  kupuję sobie jakiś kalendarz, czasami nawet kilka, ponieważ mi się podobają,  które przeznaczam na miejsce do planowania, czyli stają się moimi plannerami oraz do zapisywania własnych myśli  i pomysłów. Umiejętność  planowania zaszczepiam również moim dzieciom, o czym pisałam już tutaj i tutaj 

Najmłodszy synek ma specjalną tablicę graficzną, na której są rysunki przypominające mu, co trzeba robić – to jest taki wstęp do prawdziwego planowania.

Starsi chłopcy z kolei wciąż szukają własnego, najlepszego pomysłu na to, jak organizować sobie dzień i zarządzać sobą w czasie.

Natomiast ja szukam dla nich najlepszego plannera, z którego mogliby na co dzień korzystać, który zdecydowanie ułatwiłby im organizację czasu, pomógł w działaniu i realizacji celów oraz marzeń a także był „łatwy w obsłudze”.

Myślę, że już go znalazłam.

Jest to….

Smart Planner – edukacyjny planer dla młodzieży – recenzja.
czytaj dalej

Prosty sposób na pozbycie się góry prania.

W domu pełnym ludzi, w tym w większości dzieci, tak jak przykładowo u mnie, zawsze jest coś do prania. Głównie bieżące rzeczy, a do nich trzeba dodać inne, takie, jak ręczniki, ścierki, koce, poduszki, kurtki czy też pościel.

Góra prania zdaje się nie mieć końca.

Prania, czyli segregowania, prania, wieszania, suszenia, składania, prasowania…..

Te czynności też zdają się nie mieć końca.

Czasem, wydaje Ci się, że już wszystko jest wyprane, po czym okazuje się jednak, że gdzieś tam pod młodzieżowym łóżkiem ukryły się jakieś spodnie albo koszulka, która właśnie teraz jest potrzebna. Albo co gorsza na środku pokoju niespodziewanie, niczym grzyby po deszczu wyrosły skarpetki.

 

I CO TU ROBIĆ?

Prosty sposób na pozbycie się góry prania.
czytaj dalej