Śmiało ciało – przewodniki po dojrzewaniu dla dziewcząt i chłopców – recenzja.

Czas dojrzewania to czas ogromnych zmian.

Jest to również dla młodego człowieka czas trudny, właśnie z uwagi na te pojawiające się zmiany i szereg pytań, na które próbuje znaleźć odpowiedź:

  • dlaczego nagle zaczęłam tyć?
  • co się dzieje z moim głosem?
  • skąd się wzięły włosy na moich nogach?
  • czy te syfy na twarzy kiedyś znikną?
  • dlaczego ciągle jestem wkurzony?
  • czemu błahostka doprowadza mnie do płaczu?
  • czy jestem normalna/normalny?

Rodzice – nawet Ci bardzo empatyczni otwarci, wspierający i świadomi powagi sytuacji często nie są w stanie wyjaśnić swojemu własnemu dziecku istoty dojrzewania. Ponieważ jest to trudny temat – a dorastający młody człowiek często czuje zażenowanie rozmawiając z rodzicami o “tych sprawach”.

Dlatego też warto podsunąć córce, synowi wartościową książkę, która pomoże zrozumieć im istotę zachodzących w ich ciele i psychice zmian i da odpowiedź na wiele nurtujących pytań. Może być również świetnym wstępem i uzupełnieniem rozmów z rodzicami na ten temat.

Takimi książkami są dwie pozycje wydane przez Wydawnictwo Znak – osobna dla dziewcząt i osobna dla chłopców pod tytułem:

“Śmiało ciało – przewodnik po dojrzewaniu”.

Dlaczego polecam te książki i uważam je za niezwykle wartościowe dla młodzieży a także ich rodziców?

Śmiało ciało – przewodniki po dojrzewaniu dla dziewcząt i chłopców – recenzja.
czytaj dalej

Wyloguj swój mózg – recenzja.

Czy pamiętacie zrobioną przeze mnie specjalną skrzynkę z napisem – ODŁÓŻ SMARTFONA NA CZAS POSIŁKU?

Jej głównym zadaniem było pozbycie się smartfona  na czas posiłku raz a dobrze bez konieczności odwoływania się do kar, nagród, proszenia czy  przypominania zasad. Innymi słowy działa samą sobą, obrazowo. Jej obecność w okolicach stołu była impulsem do odłożenia smarftona na czas posiłku a czasem utorowała drogę do automatycznego odkładania, nawet jak jej nie było w pobliżu.

Skrzynka swoją rolę spełnia znakomicie do dziś (mam nadzieję, że u Was również), a ja się cieszę, że ją zrobiłam i w porę zapobiegłam niekontrolowanemu i kuszącemu używaniu smartfona przez moje starsze dzieci (nastolatki), bowiem młodsze nie mają swojego telefonu.  Cieszę się też, że mamy zasadę nie używania smarftona w innych sferach życia. A po przeczytaniu książki WYLOGUJ SWÓJ MÓZG moje przekonanie o tym, że zrobiłam słusznie znalazło swoje dodatkowe potwierdzenie.

A dlaczego?

Ponieważ z tej książki dowiedziałam się jak bardzo użytkowanie smarftona (oraz innych ekranów) wpływa na funkcjonowanie naszego mózgu, jakie mogą być konsekwencje używania smartfona w niekontrolowany sposób oraz  dlaczego jest on dla nas tak kuszący.

Wyloguj swój mózg – recenzja.
czytaj dalej

Osiemnastki. Poradnik przetrwania dla rodziców.

Rodzice małego dziecka często żalą się z powodu „nieprzespanych nocy”, które pojawiły się w ich życiu wraz z pojawieniem się potomka. Dziecko często się budzi – zanim przyzwyczai się do rytmu dobowego nie istnieje dla niego coś takiego jak dzień i noc,  budzi się też, ponieważ chce jeść, coś je boli, jest mu gorąco, chce się przytulać do  mamy – zazwyczaj pobudki rodzica spowodowane są pobudkami dziecka. W niektórych przypadkach rodzice sami budzą się co chwilę – kiedy dziecko jest chore. Czuwają, by ulżyć dziecku i sprawdzić „czy oddycha”.

Z nadzieją jednak patrzą w przyszłość, wiedząc, że nadejdzie czas, że dziecko nareszcie zacznie przesypiać noce a tym samym i oni.

Niestety. Zaraz po tym przychodzi inny czas bezsenności.

OSIEMNASTKI.

Osiemnastki. Poradnik przetrwania dla rodziców.
czytaj dalej

Jak wspierać rodzeństwo w budowaniu dobrych relacji.

 

Powiadają, że siostry i bracia są po to, by utrudniać sobie życie w dzieciństwie i tym samym hartować się wzajemnie przed dorosłością i problemami, jakie ona z sobą niesie. 

Powiadają też, że brata czy siostrę, nawet takich, którzy w dzieciństwie byli nie do zniesienia, w dorosłym życiu z pewnością się doceni. 

Powiadają również, że rodzeństwo to przyjaźń, z której nie trzeba się tłumaczyć. 

Czy my – rodzice możemy w jakiś sposób wspierać dzieci w pielęgnowaniu tej przyjaźni i budowaniu dobrych relacji?

Myślę,  że tak, a moje sposoby są takie:

Jak wspierać rodzeństwo w budowaniu dobrych relacji.
czytaj dalej

“Małolat” wybiera się na “Sylwestra” – pozwolić czy zabronić?

Kiedy trzymasz w rękach swoje maleńkie dziecko, choć w tej chwili o tym nie myślisz to jednak wiesz, że kiedyś urośnie.

Stanie się duże, samodzielne, dorosłe….

Ale kiedy jest jeszcze zupełnie malutkie trudno jest wyobrazić sobie, jak to jest w rzeczywistości.

Odkrywając maleńki rąbek tej tajemniczej, niewyobrażanej przyszłości zdradzę, że młody człowiek u progu dorosłości staje się samodzielny, ma swoje własne, często inne niż nasze poglądy na życie, podejmuje własne decyzje, sam dobiera sobie towarzystwo czyli przyjaciół, kolegów, koleżanki, sam planuje co będzie robił teraz, za miesiąc lub w życiu, robi wiele rzeczy bez udziału rodziców, a nawet bez ich wiedzy.

I jest to zupełnie naturalna kolej rzeczy.

Jak więc niesamowicie ważne jest to, czego z naszej strony doświadczy zanim to się wydarzy, czyli  tak mniej więcej do 12 – 13 roku życia, gdyż to właśnie do tego czasu to, co mu przekażemy zapisuje się na “twardym dysku”.

Jakie to szalenie istotne, co przekażemy potomstwu w jego najmłodszych latach, jakie wartości, doświadczenia, wiedzę i umiejętności zadbania o siebie, jakie stworzymy relacje między nami, związane z zaufaniem, jakim będziemy go obdarzać i na jakie sami zapracujemy a także wzajemnym szacunkiem.

DLACZEGO O TYM PISZĘ?

Ponieważ jedną z sytuacji, kiedy to będziemy mogli się przekonać, jak nasze dziecko potrafi poradzić sobie bez naszego czujnego matczynego oka, (ale z tym, co mu wcześniej daliśmy),  jest udział w “imprezie sylwestrowej”.

“Małolat” wybiera się na “Sylwestra” – pozwolić czy zabronić?
czytaj dalej

Jak pozbyć się smartfona na czas posiłku. Raz na zawsze.

Obserwuję bardzo częsty obrazek.

Grupa znajomych albo partnerów biznesowych albo para albo rodzina  – zasiada do stołu (na przykład) w restauracji, po czym każdy dorosły wyciąga swojego smartfona, przelatuje go wzrokiem, wielokrotnie przesuwając palcem po ekranie.

Albo robi to zaraz po przestudiowaniu menu.

Albo tuż po zamówieniu.

Ot tak sobie, kilka sekund, a czemu by nie?

A w czasie jedzenia smartfon leży sobie spokojnie obok talerza, w zasięgu wzroku.

I kusi, kusi, kusi, by między jednym kęsem a drugim podświetlić sobie ekranik i sprawdzić czy aby na pewno nic się nie zmieniło między jednym gryzem a drugim.

Albo między zupą i drugim daniem.

Niestety.

To częste 

Jak pozbyć się smartfona na czas posiłku. Raz na zawsze.
czytaj dalej

Nastolatki – codzienna instrukcja obsługi.

Nastolatki – codzienna instrukcja obsługi.

Tytuł trochę przewrotny, ponieważ nie znajdźcie tu słowa ani o tym, jak sterować nastolatkiem, programować go, czy też obsługiwać.

Trudno też w jednym, krótkim wpisie blogowym wyjaśnić i znaleźć rozwiązanie dla każdego problemu, jaki może się pojawić, kiedy w domu jest nastolatek.

To zbiór pewnych wskazówek, możliwości, z których każdy może zaczerpnąć, co będzie dla niego dobre.

Bo każdy człowiek jest inny i potrzebuje innego, indywidualnego podejścia.

A kiedy człowiek dorasta, dojrzewa – to w środku brzmi prawdziwa burza.

Raz jest cisza i spokój a za chwilę wybuch, aż lecą iskry.

Z jednej strony już jest jedną nogą w samodzielności-dorosłości.

Ale z drugiej wciąż jeszcze poszukuje naszej rodzicielskiej opieki, wsparcia, uwagi i uznania.

Jak postępować z nastolatką/nastolatkiem, by przyjąć jego rodzącą się dorosłość i  jednocześnie pozostać troskliwym rodzicem, a także nie pozwolić wejść sobie na głowę i zachować dobre relacje w rodzinie?

Co robić, by otworzyć mu drogę do dorosłości, dać mu poczucie samodzielności i jednocześnie poczucie, że może wciąż na zawsze na nas liczyć, nadal jest naszym dzieckiem, ważną dla nas osobą?

Nastolatki – codzienna instrukcja obsługi.
czytaj dalej

Nowoczesne słowa używane przez młodzież, o których młodsi myślą, że starsi ich nie rozumieją.

Od dawien dawna, jak świat długi i szeroki, aktualna ówcześnie czyli dla danego czasu młodzież tworzyła “nowoczesne” słowa dla własnego użytku i z upodobaniem je używała.

Myśląc, że to nie dla starszych.

Za tak zwanych moich czasów powstało przykładowo słowo “spoko”.

Chcę się teraz podzielić z Wami słowami podsłuchanymi u moich nastolatków, którzy myślą, że nie mam pojęcia, co one oznaczają.

Może dopiszesz coś do tej listy?

Nowoczesne słowa używane przez młodzież, o których młodsi myślą, że starsi ich nie rozumieją.
czytaj dalej

Czym się kierować przy wyborze szkoły średniej.

Pamiętam czasy, kiedy sama chodziłam do liceum. To czas pełen aktywności, obfitujący w wiele wydarzeń, które mogą zadecydować o naszym dalszym życiu. To bowiem w szkole średniej młodzież dokonuje wyboru zawodu (przynajmniej teoretycznie i pierwszego). W szkole uczniowie zdobywają prawo jazdy, co wiele osób utożsamia ze zdobyciem pierwszego zawodu.  Rodząca się dorosłość, samodzielność i odpowiedzialność za swoje decyzje, pierwsze zarobione samodzielnie pieniądze, pierwsze miłości, pierwsze poważniejsze sukcesy i porażki, pierwsze nocne imprezy (najczęściej osiemnastki) sprawiają, że młody człowiek stawia swoje pierwsze poważne kroki w drodze ku dorosłości. Jest to też czas, kiedy można ostatnie lata poszaleć sobie do woli i robić to pod ochronnym parasolem  rodziców 🙂

Tak było za moich czasów i myślę, że od tamtych lat, które przecież nie były wcale tak dawno temu niewiele się zmieniło.

Szkoła średnia jest jednym z istotnych punktów między dzieciństwem a dorosłością. Dlatego też warto by jej  wybór był dobrze przemyślany i otworzył furtkę do podejmowania przyszłych aktywności.

Co warto brać pod uwagę podejmując tą decyzję?

Przede wszystkim zostawić ją dziecku.

Czym się kierować przy wyborze szkoły średniej.
czytaj dalej

Mamo, tato, wyjeżdżam! Czyli o tym, jak rozmawiać z nastolatkiem, który planuje samodzielny wyjazd na wakacje.

Przychodzi taki dzień, kiedy nasze – prawie dorosłe już dziecko informuje nas, że planuje samodzielny wyjazd na wakacje. Samodzielny, czyli bez opieki dorosłego. Może to nastąpić  dość wcześnie, czyli na przykład, kiedy ma 16-17 lat lub nieco później, po przekroczeniu magicznej liczby 18 lat. Ale niechybnie nastąpi. Wszak każdy młody człowiek pragnie przeżyć taką przygodę, pozwiedzać ciekawe miejsca i zażyć beztroskiej wolności bez czujnego oka rodziców.

 

Ale spokojnie….

To nie nastąpi nagle, lecz zupełnie stopniowo.

Mamo, tato, wyjeżdżam! Czyli o tym, jak rozmawiać z nastolatkiem, który planuje samodzielny wyjazd na wakacje.
czytaj dalej