Dla najmłodszych – “Bajki terapeutyczne” i “Bajki o emocjach” – recenzja.

Bardzo lubię ten cytat  Jean Cocteau:

“Dzieci mają wręcz cudowną moc, aby zmieniać się we wszystko, w co tylko zapragną”.

Kto obserwuje uważnie dzieci na pewno zauważa, jak bardzo prawdziwe są te słowa. Kiedy dziecko bawi się, wchodzi w inny wymiar, inny świat, i jest w nim tak pogrążone, że wręcz czuje emocje postaci, którą odgrywa lub którą “ożywia”, podąża za nią i jest nią pochłonięte.

Dlatego też bardzo dużą wartość w procesie wychowania, rozwiązywania problemów oraz psychoedukacyjnej lub terapeutycznej pracy z dziećmi odgrywają Opowieści i Metaforyczne przekazy. To, co nie dotrze do dziecka powiedziane wprost, z pewnością o wiele lepiej zabrzmi opowiedziane nie dosłownie, a przez opowieść lub zabawę. Działa to również w drugą stronę. Często trudne, traumatyczne przeżycia są tak głęboko ukryte, że dziecko jest w stanie opowiedzieć o nich tylko za pomocą innego, niedosłownego przekazu.

Jest wiele książek, czasopism, które przychodzą z pomocą rodzicom i dzieciom, podpowiadają, jak można wykorzystać opowieści do pracy i zabawy z dziećmi oraz inspirują do tworzenia własnych.

Chciałam Wam polecić dwie fantastyczne, pięknie ilustrowane książeczki dla dzieci, wydane przez Forum Media Polska Sp. z o.o. :

“Bajki o emocjach dla najmłodszych”

oraz

“Bajki terapeutyczne dla najmłodszych”

Dla najmłodszych – “Bajki terapeutyczne” i “Bajki o emocjach” – recenzja.
czytaj dalej

Krótkie ćwiczenia dla dzieci, które pomogą rozwijać ich samoświadomość.

Samoświadomość.

Samoświadomość to wyjątkowa umiejętność, która może być największym narzędziem prowadzącym nas do pożądanej zmiany i rozwoju osobistego. To „wiedza o sobie”. Znajomość własnych myśli, uczuć, zachowań, doświadczeń, potrzeb, możliwości, zasobów, obaw, lęków jest kluczowym elementem samoświadomości a poznawanie istotnych zależności pomiędzy nimi czyli odpowiedzi na pytania dlaczego tak myślimy, dlaczego tak robimy, dlaczego tak się zachowujemy, dlaczego tak czujemy to pierwszy krok do zmiany, którą sami wykreujemy.

Również  dzieci dysponują samoświadomością. Przychodząc na świat uczą się siebie. Stopniowo poznają swoje ciało, odczuwają swoje potrzeby, sterują swoim zachowaniem, aby je zaspokajać. Uczą się też rozpoznawać swoje emocje oraz związek z otoczeniem i jego wpływ na zachowanie.

Jako rodzice możemy pomóc dzieciom w rozwijaniu ich świadomości. Otwarte rozmowy z dziećmi o tym, co czują, myślą, jakie widzą w sobie cechy, jakie mają potrzeby, obawy nie tylko rozwinie umiejętność samoświadomości ale również wzmocni poczucie wartości młodego człowieka.

Te 7 poniższych zabaw – ćwiczeń, które są bardzo pomocne w rozwijaniu samoświadomości należą do ulubionych przez dzieci.

Gorąco zachęcam do wspólnej zabawy:

Krótkie ćwiczenia dla dzieci, które pomogą rozwijać ich samoświadomość.
czytaj dalej

Kaprysy przy jedzeniu czy może neofobia żywieniowa? Co robić, by pomóc dziecku i sobie.

Podobno dzieci dzielą się na takie, które jedzą wszystko i takie, które nie jedzą nic 🙂

Jest to spore uproszczenie, ponieważ nawet tym dzieciom, które zazwyczaj jedzą wszystko zdarzają się okresy grymaszenia. I nawet te dzieci, które zazwyczaj jedzą mało mają swoje ulubione potrawy, do jedzenia których nie trzeba ich specjalnie zachęcać.

Czasem jednak pojawia się problem, który budzi większy niepokój rodziców. Dziecko przejawia swoistą niechęć do jedzenia. Na jego twarzy pojawia się wręcz strach i obrzydzeniem przed nową potrawą. Posiłek w zaciszu domowym staje się pełnym stresu doświadczeniem a wyjście do restauracji albo rodziców na niedzielny obiad pozostaje w sferze marzeń.

Co robić, gdy nasze dziecko cierpi na neofobię żywieniową? Jak ją odróżnić od kaprysów przy jedzeniu? Jak pomóc sobie i dziecku?

Kaprysy przy jedzeniu czy może neofobia żywieniowa? Co robić, by pomóc dziecku i sobie.
czytaj dalej

Mężczyzna z groteskowo długim penisem – John Dillermand bohaterem bajki dla najmłodszych.

Nowy rok w niektórych miejscach zaczął się zaskakująco. Duńska telewizja publiczna DR rozpoczęła emisje nowego serialu dla dzieci, którego bohaterem jest człowiek z groteskowo długim penisem.

John Dillermand – bo tak się nazywa ów bohater, na pierwszy rzut oka jest zwykłym gościem w średnim wieku. Ma wąsy, ciemne włosy z przedziałkiem na boku, spory brzuszek. Ubrany jest w niegustowne ubranko, niczym sportowcy z  początku ubiegłego wieku – koszulkę na ramiona i krótkie spodnie w biało – czerwone paski. Do tego czapka i ….. specjalne odzienie w ten sam deseń na najdłuższym penisie na świecie.  To odróżnia go od innych.

Nie byłoby może w tym nic niezwykłego, gdyby nie fakt, że bajka ta dedykowana jest dzieciom w wieku 4-8 lat, czyli najmłodszym odbiorcom mediów.

Mężczyzna z groteskowo długim penisem – John Dillermand bohaterem bajki dla najmłodszych.
czytaj dalej

Relacje – niby nic, a jednak – recenzja książki.

“Relacje – niby nic a jednak” to kolejna – kierowana bezpośrednio do dzieci książka, która pomaga najmłodszym zmierzyć się z wyzwaniami, jakie towarzyszą im w pierwszych latach życia i pomóc poradzić sobie w trudnych sytuacjach.

Dla małych dzieci wchodzenie w relacje z innymi osobami jest czymś zupełnie nowym, nieznanym. Uczą się dopiero odkrywać świat i reakcji innych na siebie. Catherine Dolto dzięki książce “Relacje, niby nic a jednak” pragnie dotrzeć do najmłodszych odbiorców i  pomóc im oswoić się z nowymi doświadczeniami, w obliczu których stają a dzięki temu zrozumieć siebie.

Podobnie, jak w poprzedniej książce – “Emocje, niby nic a jednak” autorka podzieliła każdy rozdział na dwie części. W jednym opisuje daną sytuację a w drugiej wciela się w rolę Dr Cat i wyjaśnia wszelkie zjawiska, które mogą być niezrozumiałe dla dziecka i zaburzają obraz jego świata.

W książce znajdziemy cztery nowe dla dzieci sytuacje, o których warto z dziećmi rozmawiać i wyjaśniać to, czego mogą doświadczyć.

Relacje – niby nic, a jednak – recenzja książki.
czytaj dalej

Moja misja – dziecko. Jak przez akceptację, odbudować swoją płodność. – recenzja książki.

Macierzyństwo to wspaniała przygoda. Wspaniała, choć jednocześnie trudna a we współczesnym świecie, pełnym wyzwań i pędu wcale nie taka łatwa do zrealizowania.

Młoda dziewczyna często myśli o swoim macierzyństwie w kategoriach przyszłości….kiedyś…kiedy będę gotowa….potem przychodzi gotowość, ale … często na drodze stają pewne przeszkody i ziszczenie marzenia o macierzyństwie staje się ogromnym wyzwaniem.

Zaczynają się badania, problemy natury fizjologicznej, propozycje zapłodnienia w inny, niż naturalny sposób ale…często też nie wychodzą, pojawia się jeszcze większy stres, presja otoczenia, rozczarowanie własną osobą….

A…wszystko zaczyna się w głowie.

Moja misja – dziecko. Jak przez akceptację, odbudować swoją płodność. – recenzja książki.
czytaj dalej

Kiedy dopada Cię Reisefieber. Sprawdź, co możesz zrobić, by opanować stres przed podróżą.

Uczucie to znane jest każdej mamie.

“Biegam od jednego pomieszczenia do drugiego. W głowie gonitwa myśli. Czy wszystko spakowane?  Czy wzięłam odpowiednią ilość ubrań? Czy na każdą pogodę? A może przyda się jeszcze to? Czy tego nie jest za dużo? Może jeszcze coś przepakuję? Dlaczego bawią się akurat tym, co chcą zabrać ze sobą? Co jeszcze? Trzeba ogarnąć dom. Włączyć zmywarkę. Uprzątnąć przestrzeń główną (nie ma przecież nic gorszego, niż powrót do domu, w którym jest bajzel i nie ma gdzie położyć walizek). Co zabrać do jedzenia? Jakie zabawki, książeczki na podróż? Gdzie znów położyłam voucher z rezerwacją? Jestem jeszcze w domu, wciąż niegotowa ale w głowie chaotycznie przewijam już mapę i całą podróż skupiając się na tym, by dotrzeć jak najszybciej do celu…”

To znane uczucie nazywane jest “Reisefieber”.

Kiedy dopada Cię Reisefieber. Sprawdź, co możesz zrobić, by opanować stres przed podróżą.
czytaj dalej

Emocje. Niby nic a jednak….- recenzja.

Autorzy książek o wychowaniu, rozumieniu czy wspieraniu dzieci w rozwoju koncentrują się przede wszystkim na treściach kierowanych do rodziców.

W książkach Cathreine Dolto znajdziemy coś innego – są one bezpośrednio kierowane do dzieci. Pomagają im lepiej rozumieć siebie, swoje emocje i zachowania a tym samym lepiej radzić sobie z wyzwaniami, jakie stawia przed nimi świat.

Jedną z takich książek jest książka pt. – “Emocje. Niby nic, a jednak…”

Emocje. Niby nic a jednak….- recenzja.
czytaj dalej

Śmiało ciało – przewodniki po dojrzewaniu dla dziewcząt i chłopców – recenzja.

Czas dojrzewania to czas ogromnych zmian.

Jest to również dla młodego człowieka czas trudny, właśnie z uwagi na te pojawiające się zmiany i szereg pytań, na które próbuje znaleźć odpowiedź:

  • dlaczego nagle zaczęłam tyć?
  • co się dzieje z moim głosem?
  • skąd się wzięły włosy na moich nogach?
  • czy te syfy na twarzy kiedyś znikną?
  • dlaczego ciągle jestem wkurzony?
  • czemu błahostka doprowadza mnie do płaczu?
  • czy jestem normalna/normalny?

Rodzice – nawet Ci bardzo empatyczni otwarci, wspierający i świadomi powagi sytuacji często nie są w stanie wyjaśnić swojemu własnemu dziecku istoty dojrzewania. Ponieważ jest to trudny temat – a dorastający młody człowiek często czuje zażenowanie rozmawiając z rodzicami o “tych sprawach”.

Dlatego też warto podsunąć córce, synowi wartościową książkę, która pomoże zrozumieć im istotę zachodzących w ich ciele i psychice zmian i da odpowiedź na wiele nurtujących pytań. Może być również świetnym wstępem i uzupełnieniem rozmów z rodzicami na ten temat.

Takimi książkami są dwie pozycje wydane przez Wydawnictwo Znak – osobna dla dziewcząt i osobna dla chłopców pod tytułem:

“Śmiało ciało – przewodnik po dojrzewaniu”.

Dlaczego polecam te książki i uważam je za niezwykle wartościowe dla młodzieży a także ich rodziców?

Śmiało ciało – przewodniki po dojrzewaniu dla dziewcząt i chłopców – recenzja.
czytaj dalej

Wyloguj swój mózg – recenzja.

Czy pamiętacie zrobioną przeze mnie specjalną skrzynkę z napisem – ODŁÓŻ SMARTFONA NA CZAS POSIŁKU?

Jej głównym zadaniem było pozbycie się smartfona  na czas posiłku raz a dobrze bez konieczności odwoływania się do kar, nagród, proszenia czy  przypominania zasad. Innymi słowy działa samą sobą, obrazowo. Jej obecność w okolicach stołu była impulsem do odłożenia smarftona na czas posiłku a czasem utorowała drogę do automatycznego odkładania, nawet jak jej nie było w pobliżu.

Skrzynka swoją rolę spełnia znakomicie do dziś (mam nadzieję, że u Was również), a ja się cieszę, że ją zrobiłam i w porę zapobiegłam niekontrolowanemu i kuszącemu używaniu smartfona przez moje starsze dzieci (nastolatki), bowiem młodsze nie mają swojego telefonu.  Cieszę się też, że mamy zasadę nie używania smarftona w innych sferach życia. A po przeczytaniu książki WYLOGUJ SWÓJ MÓZG moje przekonanie o tym, że zrobiłam słusznie znalazło swoje dodatkowe potwierdzenie.

A dlaczego?

Ponieważ z tej książki dowiedziałam się jak bardzo użytkowanie smarftona (oraz innych ekranów) wpływa na funkcjonowanie naszego mózgu, jakie mogą być konsekwencje używania smartfona w niekontrolowany sposób oraz  dlaczego jest on dla nas tak kuszący.

Wyloguj swój mózg – recenzja.
czytaj dalej