Najlepsze prezenty dla dzieci – korzenie i skrzydła.

Wiele lat temu usłyszałam od pewnej mądrej, starszej pani, która żyła prawie 100 lat i urodziła się w czasach, kiedy kobiety nosiły tylko sukienki a mężczyźni palili fajkę bardzo mądre słowa. Powiedziała: „Naucz dzieci tego, co sama uważasz za wartościowe, zanim inni nauczą ich swoich wartości”.

Od tej pory, starałam się postępować zgodnie z tą radą, choć teraz wiem, że zrozumiałam ją inaczej, niż jej przesłanie faktycznie głosiło.

Bo czy chodziło o to, by nauczyć dzieci pewnych zasad obowiązujących w rodzinie, takich jak na przykład to, że podczas posiłku nie ogląda się telewizora? Być może. 😊

Albo może o te rodzinne, święte tradycje, które należy przekazywać dzieciom, ponieważ ich pielęgnowanie jest wartością samą w sobie? Częściowo tak, choć nie tylko.

A może chodziło o sztukę odróżniania dobra od zła? – Zapewne trochę również.

Jednak przesłanie tego krótkiego zdania było znacznie głębsze.

Chodziło bowiem o mocne korzenie.

Najlepsze prezenty dla dzieci – korzenie i skrzydła.
czytaj dalej

Trzy najważniejsze rzeczy, które powiedziałabym młodej mamie.

Przychodzi ten ważny dzień. Czas oczekiwań wieńczy maleńki cud. Właśnie zostałaś mamą…..trzymasz w ramionach kochane wyczekiwane maleństwo. Malowane przez kilka miesięcy wyobrażenia, plany, pomysły ujrzały światło dzienne i mogę wejść w fazę realizacji……

Jednak w głowie pojawia się pustka….przed Tobą jedna wielka niewiadoma. Jak ją przełamać, w jaki sposób rozgryźć? Chciałabyś ogarnąć en pojemny temat, poznać tajniki macierzyństwa i ujarzmić mglistą przyszłość….?

Zatem trafiłaś na właściwe miejsce, w którym specjalnie dla Ciebie zebrały się trzy zaprawione w boju mamy – Klaudia Wnuk-Adamczyk – Ja Zwykła Matka, Lidka Ogińska z Zacisza Rozmaitości oraz Monika Bosek – Kaczmarzyk – Mama Na Całego w jednym konkretny celu: uchylą rąbka tajemnicy i przedstawią 3 najważniejsze ich zdaniem porady w byciu mamą…..

 

Trzy najważniejsze rzeczy, które powiedziałabym młodej mamie.
czytaj dalej

Jak pomóc dziecku uwolnić się od smartfona.

Pewien młodzieniec wybierał się na imprezę. Zależało mu na tym, by dobrze wyglądać, więc spędził kilkadziesiąt minut przed lustrem. Dokładnie się ogolił, starannie ułożył włosy. Wcześniej wyprasował sobie koszulę i spodnie, które teraz idealnie na nim się układały. Parę kropel perfum i uznał, że jest gotowy. Umówił się z rodzicami, że wróci około godziny drugiej i prosił, aby wcześniej do niego nie dzwonili. O dziewiątej wieczorem pożegnał się z nimi i zadowolony wyszedł z domu.
Zaraz po jego wyjściu rodzice zasiedli przed telewizor, by z ciekawością obserwować losy bohaterów swojego ulubionego serialu. Wtem usłyszeli odgłos przekręcanego w zamku klucza. Zdziwili się bardzo, myśląc, że pewnie syn coś zapomniał. Ich zdziwienie było jeszcze większe, kiedy zobaczyli go w progu. Stał z nieszczęśliwą miną, z potarganymi włosami i wymiętą koszulą, którą jeszcze kilkadziesiąt minut temu pieczołowicie prasował.
– Co się stało? – zapytał ojciec
– Pobili cię? – spytała matka w tym samym czasie.
– Nie!!!! – wykrzyknął płaczliwie młodzieniec.
– To w takim razie co?????
– Nic !!! – odparł młodzieniec – po prostu chciałem zagaić rozmowę, włączyłem muzykę, bo może ktoś chciałby potańczyć….
-?????????
– Wywalili mnie i dalej gapili się w swoje smartfony!!!!!!

Może trudno w to uwierzyć, ale za jakiś czas taka historia może się zdarzyć.

Jak pomóc dziecku uwolnić się od smartfona.
czytaj dalej