Młoda Mamo – koniecznie przeczytaj!

Przychodzi ten ważny dzień. Czas oczekiwań wieńczy maleńki cud. Właśnie zostałaś mamą…..trzymasz w ramionach kochane wyczekiwane maleństwo. Malowane przez kilka miesięcy wyobrażenia, plany, pomysły ujrzały światło dzienne i mogę wejść w fazę realizacji……

Jednak w głowie pojawia się pustka….przed Tobą jedna wielka niewiadoma. Jak ją przełamać, w jaki sposób rozgryźć? Chciałabyś ogarnąć en pojemny temat, poznać tajniki macierzyństwa i ujarzmić mglistą przyszłość….?

Zatem trafiłaś na właściwe miejsce, w którym specjalnie dla Ciebie zebrały się trzy zaprawione w boju mamy – Klaudia Wnuk-Adamczyk – Ja Zwykła Matka, Lidka Ogińska z Zacisza Rozmaitości oraz Monika Bosek – Kaczmarzyk – Mama Na Całego w jednym konkretny celu: uchylą rąbka tajemnicy i przedstawią 3 najważniejsze ich zdaniem porady w byciu mamą…..

 

Młoda Mamo – koniecznie przeczytaj!
czytaj dalej

Jak się dobrze dogadać z babciami i dziadkami.

Babcia i dziadek to wyjątkowe osoby w życiu każdego młodego, czy to małego, czy już trochę większego człowieka. Wiele się mówi o tym, że nestorzy darzą swoje wnuki ogromną, bezwarunkową miłością, opiekują się nimi z wielką cierpliwością, uwagą i energią, jakiej nie mieli, dla swoich własnych dzieci. Wiele się też mówi o tym, że dziadkowie są od rozpieszczania a rodzice denerwują się „grzeszkami”, jakie popełniają  ich rodzice w stosunku do dzieci.

Szczęście, radość i dobro dziecka to jest to, co leży na sercu zarówno babciom i dziadkom, jak i rodzicom, chociaż ci drudzy znajdują się w nieco mniej komfortowej sytuacji. To na ich barkach spoczywa trud wychowania oraz odpowiedzialność za dziecko. To oni są dla nich bez chwili wytchnienia, bez możliwości „pójścia do swojego domu”, to oni troszczą się, dbają, pomagają a czasami strofują, kiedy trzeba pokazać różnicę między dobrem a złem. Dziadkowie są w tej komfortowej sytuacji, że oni już swoją pracę wykonali. Choć czasem próbują przyjąć rolę rodziców, to jednak ostatecznie zawsze mogą po prostu „wrócić do swojego domu”. A przecież rodzice często i chętnie korzystają z pomocy babć i dziadków. I tak jak lubią kiedy babcie lub dziadkowie są zawsze na telefon, kiedy potrzeba przypilnować pociechy, tak, kiedy seniorzy próbują się wtrącać w wychowanie tychże pociech to już niekoniecznie są tacy chętni i otwarci na współpracę. Co jest naturalne.

Jak to wszystko pogodzić? Jak sprawić, aby relacje między rodzicami i babciami – dziadkami układały się dobrze, a dzieci na tym korzystały a nie traciły?

 

Jak się dobrze dogadać z babciami i dziadkami.
czytaj dalej

Rozmowy o Macierzyństwie.

Dziś Dzień Mamy.

Z tej okazji przygotowałam dla Was coś specjalnego.

Niebagatelny wpis, jakiego świat nie widział, bowiem jest on wspólnym dziełem, moim i Lidki z Zacisza Rozmaitości. Jest owocem naszych wieczorno-nocnych rozmów, podczas których dzieliłyśmy się doświadczeniami radości i trudów codziennego życia, bycia mamą i blogowania.

Lidkę poznałam kilka tygodni temu w blogosferze, kiedy to zachęciła swoich czytelników do odgadnięcia  tematu kolejnego wpisu. Było trudno i nawet podpowiedzi w postaci grafiki nie pomogły mi odgadnąć, że chodzi o Kurę Domową (kura z obrazka według mnie wyglądała jak kogut). Ale i tak wygrałam nagrodę w postaci cudnego Anioła z masy solnej własnoręcznie wykonanego przez autorkę.

Od tamtego czasu regularnie prowadzimy nasze wieczorno-nocne rozmowy. To, co nas przyciąga do siebie to bez wątpienia podobne spojrzenie na świat. Uwielbiam lekkie pióro (to znaczy klawiaturę) Lidki, której teksty są pełne humoru, autentyczności i celnych, dosadnych refleksji, bez owijania w bawełnę.

Jesteście ciekawi, o czym tak dysputujemy po nocach?

A właśnie o tym:

Rozmowy o Macierzyństwie.
czytaj dalej

Jestem SUPERMAMĄ, a jakże!!!

Jestem SUPERMAMĄ, a jakże!

Dowody na to znajduję codziennie  w postaci wyciągniętych rączek i uśmiechu mojej córeczki na mój widok oraz radosnego szczebiotu mojego synka, kiedy odbieram go z przedszkola.

A dlaczego o tym piszę?

Otóż zostałam zaproszona do zabawy polegającej na napisaniu 10 powodów, które świadczą o tym, że jestem Supermamą. Wyzwanie to zostało zainicjowane przez Troskliwą Mamę, której dziękuję za nietuzinkowy pomysł. Mnie osobiście zaprosiły fantastyczne blogerki – Klaudia czyli Ja Zwykła Matkaa, a także Magda, czyli Asertywna Mama, którym bardzo dziękuję za wyróżnienie oraz możliwość zmierzenia z tematem, w którym będę główną bohaterką 😊

Jestem Supermamą ponieważ:

Jestem SUPERMAMĄ, a jakże!!!
czytaj dalej

Spokojny poranek matki czworga dzieci. Co robić, by stał się codziennością.

Jakiś czas temu czytałam artykuł bardzo znanej pani od sukcesu, która dzieliła się w nim swoimi sposobami na udany poranek. Wśród kilku z nich, jeden zasłużył na moją specjalną uwagę. Otóż autorka tekstu proponowała, aby rano zrobić coś miłego dla siebie – wziąć kąpiel w olejkach.

I tak, jak z pozostałymi sposobami zgodziłam się w zupełności, ten odrzuciłam na stracie. Bo czy jest możliwa spokojna, relaksująca kąpiel, kiedy rano zewsząd słyszymy:

– mamo, gdzie są moje spodnie?

– mamo, dlaczego z serem, wiesz, że wolę z szynką…

– mamo, kakao jest za gorące…

– otwieraj!, też chcę umyć zęby !!!

Pewnie każda mama (i tata) to zna. Ten nerwowy pośpiech, spoglądanie co chwilę na zegarek, poranki pełne pokrzykiwań, poganiania i stresu związanego z tym, że nic nie jest na czas.

Owszem, można wstać godzinę przed wszystkimi domownikami i kosztem własnego snu relaksować się w olejkach a dopiero potem wyjść naprzeciw harmiderowi panującemu w domu, ale  …

Pozostawmy to, by skupić się na tym, jak sprawić, by nasz poranek był spokojny, udany a tym samym był wstępem do równie udanego i aktywnego dnia.

Spokojny poranek matki czworga dzieci. Co robić, by stał się codziennością.
czytaj dalej

Odyseja Umysłu okiem mamy.

Odyseja Umysłu. Pod tą tajemniczą nazwą kryje się międzynarodowy konkurs, w którym co roku bierze udział kilka tysięcy uczniów i studentów z całego świata.
Zadaniem uczestników jest przygotowanie w zespole rozwiązania wybranego przez siebie problemu (humanistycznego lub technicznego) i zaprezentowanie go w formie przedstawienia. Wymaga to od każdej osoby w drużynie zdobywania wszechstronnej wiedzy, kreatywnego i krytycznego myślenia,  otwartości na opinię i pomysły innych, współpracy oraz innowacyjności, czyli wychodzenia poza schematy. Uczestnicy sami wymyślają i przygotowują występ, czyli scenariusz, kostiumy, rekwizyty, scenografię, oprawę muzyczną albo projektują i wykonują nowatorskie urządzenia techniczne. Trenują również tak zwane spontany, czyli spontaniczne zadania, słowne lub manualne, w których mogą wykazać się swoim intelektem i umiejętnością pracy w grupie. Polega to na tym, aby zrobić „coś z niczego”. Każdy etap przygotowań odbywa się pod czujnym okiem dwóch trenerek, które mogą pomagać i wspierać wszelkie działania ale nie mogą ich wykonywać.

Wiem. Taką właśnie lub podobną informację można przeczytać na różnych witrynach lub fanpejdżach poświęconych Odysei. Ale o co tutaj dokładnie chodzi? To wiedzą tylko Ci, którzy biorą w tym czynny udział lub stoją obok kogoś kto to robi.

Odyseja Umysłu okiem mamy.
czytaj dalej

Jak tworzyć bajkę, w której dziecko jest głównym bohaterem.

Bajki od wieków znane są, jako sposób komunikowania się z dziećmi. Przedstawione w nich zdarzenia wracają do małego słuchacza, kiedy skonfrontuje się on z podobną sytuacją w swoim życiu. Może wówczas wykorzystać wiedzę zdobytą dzięki opowiadaniu.

A jeśli jest to specjalnie dla niego wymyślona bajka, z bohaterem, który przypomina je i z wyglądu i z charakteru, z bohaterem, któremu zdarzają się podobne przygody, który doświadcza podobnych zmartwień i kłopotów – a radzi sobie z nimi wymienicie – to wówczas jest ona świetnym sposobem na to, by pomóc dziecku samemu sobie poradzić z własnymi trudnościami. Wskazać rozwiązanie, pokazać różne możliwości, zachęcić do samodzielnego odkrywania sposobów działania.

Tworzenie takiej bajeczki, czyli układanie, opowiadanie, pisanie jest zajęciem trudnym i łatwym.

Jak tworzyć bajkę, w której dziecko jest głównym bohaterem.
czytaj dalej

WPIS GOŚCINNY – Czego nauczyłem się podczas pisania bajki na konkurs Biedronki?

Pisanie bajki dla dzieci może być bardzo ciekawą przygodą, choć wcale nie łatwą.

 

Pół biedy, jeśli ma się sporo czasu na przygotowanie tekstu. Gorzej, gdy trzeba się ostro sprężyć. O tym, jakim wyzwaniem jest stworzenie historii, która zachwyci najmłodszych czytelników, opowie Maciej Wojtas – copywriter, który miesiąc temu postanowił wziąć udział w konkursie „Piórko Biedronki 2017”.

 

Jeśli ktoś z was chciałby powalczyć o 100 tysięcy złotych nagrody, to już w czerwcu będzie miał ku temu wyśmienitą okazję. Wtedy to zostanie ogłoszony kolejny konkurs tejże sieci sklepów. Tym razem na ilustracje do zwycięskiej bajki.

 

Jeśli zaś wolicie wygrać taką samą kwotę za napisanie tekstu bajki – poczekajcie do wiosny 2018 roku. Albo zacznijcie już teraz szukać pomysłu, który okaże lepszy od pomysłów kilku tysięcy osób rokrocznie próbujących zachwycić jurorów „Piórka.

 

 Czego nauczyłem się podczas pisania bajki na konkurs Biedronki?

 

WPIS GOŚCINNY – Czego nauczyłem się podczas pisania bajki na konkurs Biedronki?
czytaj dalej

Share Week 2017

Moja przygoda z blogowaniem zaczęła się całkiem niedawno. Przez ten czas nie tylko odkryłam na czym ta sztuka polega, zgłębiając jej tajniki. Poznałam też wiele osób – blogerek i blogerów, którzy zachwycili mnie swoimi pomysłami  i tekstami. Wciąż się od nich uczę.

Kilka dni temu poznałam możliwość, dzięki której mogę ich polecić. Dzięki inwencji Andrzeja Tucholskiego – SHARE WEEK mogę Wam ich przedstawić i napisać, czym mnie ujęły i czym wciąż inspirują.

Share Week 2017
czytaj dalej